609 450 170
tomasz.koczwara@gmail.com

Po co bankowi historia rachunku?

Napisano 2014-06-03

Wymóg przedstawienia historii rachunku bankowego jako konieczny załącznik wniosku kredytowego pojawia się w niemal każdym banku. Historia musi być najczęściej za 3 lub 6 pełnych miesięcy. Czego bank tam szuka?

Sporo klientów nie bardzo chce się spowiadać z tego co, gdzie i za ile kupują. Spokojnie, dla banku naprawdę nie ma znaczenia czy zakupy robimy w Lidlu czy w Almie. Historia rachunku służy zweryfikowaniu informacji, które podane zostały na wniosku kredytowym oraz zostały wpisane na dokumentach finansowych. Oto najważniejsze z nich.

1. WYNAGRODZENIE. Podstawowym dokumentem będzie oczywiście zaświadczenie o zarobkach i zatrudnieniu wypełnione przez pracodawcę na stosownym druku bankowym, ale historia rachunku potwierdzi czy wpływy są faktycznie w takiej samej wysokości. Ponadto sprawdzana będzie struktura wynagrodzenia: lepszy jeden przelew na 3500 PLN niż dwa, gdzie 1200 PLN to podstawa, a 2300 PLN to zmienna premia.

2. KOSZTY UTRZYMANIA. Jeśli we wniosku zadeklarujemy koszty mieszkaniowe na poziomie 1000 PLN i koszty konsumpcyjne 500 PLN, a w historii rachunku mamy co miesiąc "przelew za mieszkanie" 2000 PLN i czyścimy swe konto do zera, to wersja z wniosku może ulec "lekkiej" korekcie.

3. SAMOCHÓD. We wniosku piszemy brak auta, a co miesiąc na paliwo wydajemy 300 PLN.

4. DZIECI (DO 18 LAT). Jak wyżej, zaś w tytule przelewu "dla Adasia od mamy".

5. DUŻE, REGULARNE SKŁADKI. To przede wszystkim płatne w cyklach miesięcznych składki na produkty regularnego oszczędzania lub drogie polisy na życie. Mogą być wciągnięcie w koszty i policzone jak obciążenia kredytowe.

6. KREDYTY. To sprawdzi przede wszystkim raport z BIKu, ale historia rachunku również będzie analizowana pod tym kątem.

7. DEBET. Jeśli w ramach przyznanej na 6000 PLN linii kredytowej w rachunku (tzw. debet w koncie) kończymy każdy miesiąc z saldem -6000 PLN, to niby wszystko gra - wszak mieścimy się w limicie. Jednak odpowiedź na pytanie analityka o to jak chcemy zapłacić ratę kredytu może już nie być taka łatwa...

Słowem: warto deklarować informacje zgodne z prawdą. Bank dokonuje analizy rachunku bankowego mając na uwadze przede wszystkim w/w kwestie, nie zaś z perspektywy wścibsko-ciekawskiej. Całość ma na celu oszacowanie nie tylko teoretycznej zdolności kredytowej klienta, ale także ryzyka banku w zakresie udzielanego finansowania. Kwestia zabezpieczenia, jakkolwiek ważna, ma drugorzędne znaczenie. Ostatnia rzecz, jakiej potrzebują do szczęścia, to nasza nieruchomość. Wszystko, czego im trzeba, to płacona na czas rata kredytu. Najlepiej przez 30 lat ;-)



Dodaj komentarz | Wróć do listy wpisów

Dodaj nowy komentarz

Komentarze

Brak komentarzy dla tego wpisu